wtorek, 11 sierpnia 2009

libertyni

Dziś niesamowicie denerwują mnie ludzie, pieprzeni libertyni, obłudnicy. Jeśli chcesz, zakładaj sobie pieprzone fotki, podpisuj je całuskami dla swoich ukochanych facetów, rób zdjęcia ‘w lustrze’, ‘z góry’, miej tłumy znajomych na naszej klasie, na gadu ustawiaj ckliwe opisy, kochaj wszystkich i dawaj całuski każdemu na ulicy; ale proszę Cię; zostaw mnie w spokoju. Nie wysyłaj mi zaproszeń na nk, bo przecież ‘będziemy razem chodzić do klasy’, nie pisz do mnie i nawet się nie uśmiechaj na ulicy, kiedy mnie widzisz. Nie potrzebuje Cię. Mam wszystko i wszystkich; a Ty nawet jeśli będziesz mówił mi ‘cześć’ bo chodzimy do tej samej szkoły językowej i stałeś za mną w kolejce do automatu po kawę, jesteś dla mnie nic nie znaczącym człowiekiem tak samo jak pozostałe miliardy ludzi. Proszę Cię. Dziś nie mieszaj mnie w tą grę.

7 komentarzy:

kooksowa pisze...

tak, podpisuję się pod Twoją notką, Anno! :D

zofia pisze...

Może Ty nie potrzebujesz ich, ale oni mogą bardzo Ciebie potrzebować ...
"dla swoich ukochanych facetów" dobrze podkreslona liczba mnoga... xD

ana pisze...

czy szalona 12-latka (bez obray dla młodszych:)) mająca 500 zdjęć na fotce i miliony facetów, których kocha może mnie potrzebować inaczej aniżeli w powiększeniu swojej liczby znajomków na nk?? :)

Maja pisze...

po pierwsze Anno: madre słowa. ale uważaj nie usuwaj znajomków na nk bo wiesz jak się to może skończyć!
po drugie: dlaczego nie ma ani jednego zdjęcia?!
po trzecie: to na photoblogu jest zajebiste! ach ten długi czas naswietlania
no i wreszcie po czwarte: majcioszek spiął dupę i wywołał zdjęcia!

Maja pisze...

klisze mam:D a wywoływałam w blaszaku i wywołali mi 28:D
to kiedy sesyja? bedziemu kull zrob8imy sobie sesję:D

Helli pisze...

Czy to o szkole jezykowej mam wziąść do siebie..xD??
Ale tak ogólnie to całkowicie sięz Tobą zgadzam ;)

ana pisze...

Nie Anastazja, to nie do Ciebie...tak mi się skojarzyła szkoła językowa XD